Fascynacja, zachwyt. Olśnienie, lśnienie. Stan o natężeniu trudnym do opisania.  W czasie ” in statu nascendi” mózg  mylnie skacze. To z pilchowej frazy o sercu, które mylnie skacze. Stan zachwytu nad osobą, nad elementem przyrody ożywionej, nad fragmentem architektury drewnianej.

Fascynacja osobą. Zachwytowi nad urodą ciała towarzyszy zastanowienie co do ilości pieniędzy potrzebnych do podtrzymywania dobrostanu powłok.

Na początku oceniamy stan umysłu: oczytanie, znajomość języków nowożytnych, oceniamy zasób slów, obycie towarzyskie.Talent i pasje; te sfery poznawczo penetrujemy koniecznie rozłącznie. Probierzem jest osoba Staszka R.

Osoba w otoczeniu, osoba społecznie. „Daję z siebie”.

Altruizm wysokiej próby. Gotowość do ogołocenia się z dóbr materialnych. Dobra mentalne rozwija, a produktem  dzieli się, gdy ten jest dobrej jakości. W utworach muzycznych Staszka widzę beskidzki wiatr, miejscami twardość karpackiego fliszu, słyszę szurgot osuwiska, połykam perspektywę Cudzichowej Hali.