Ostatnio pewna polska piosenkarka młodszego pokolenia wyznała w mediach, że onegdaj dokonała aborcji.”Dokonała”? Czytam dalej i okazuje się, że nie dokonała, lecz „dopuściła się”. Dokonujemy czynów nadzwyczajnych, odkrywczych, pożytecznych, bohaterskich…Nie „dokonała aborcji”, ale poddała się aborcji.

Jej rzecz. Po co to ogłosiła? Czy coś zyskała wizerunkowo?
Myślę, że nie.

Dlaczego kobiety pakują się w kłopotliwe ciąże? Przyczyną główną  jest niechlujstwo seksualne. Skrajna bezmyślność. Jakoś to będzie. Bywają też ciąże strategiczne. Na przykład: celebrytka zachodzi w ciążę z synem pochodzącym z znanego, góralskiego rodu. Słyszała, że tacy gdy sprawią babie ciążę, jako „honorni” żenią się nie zwlekając. Sprawca tej ciąży „niehonorny” jakiś, oporny matrymonialnie…

Słowacka biolog, pracowniczka kliniki ginekologicznej, na postawie licznych wywiadów z młodymi i bardzo młodymi ciężarnymi pacjentkami, u których wykonano zabieg aborcji, dowodzi  braku rzetelnego, szkolnego  wyedukowania o płciowości człowieka.

Uważam, że warto zacząć  już na poziomie przedszkolnym.W krajach o wysokim kapitale społecznym na początku edukują w tej materii rodzice. Kto w Polsce edukuje rodziców? Nikt. W Polsce rzecz owa „leży i kwiczy”. A szkoła? Nauczyciele przedmiotów: wychowanie do życia w rodzinie, etyka, biologia  haniebnie „odwalają” robotę. Edukacja seksualna musi być oparta na elementarnej wiedzy o  podmiotowości człowieka. Osoba jako byt niezależny, wolny. Poskramiam moje ego, czyniąc miejsce dla osób. Ty jesteś najważniejszy we wszystkich moich relacjach. Pierwszą powinnością myślącej osoby jest chronić wszelki byt psychofizyczny. Chronię osoby wokół i siebie też, to jest obowiązek i prawo kardynalne.

Smarkateria  dorasta, traktując się wzajem jak przedmioty. Jeden z drugim wpatrzony w ekran elektronicznego gadżetu, nie widzi  obok rówieśnika. Kontakt słowny jest zredukowany do bąknięć, czasem krótka, zabawna relacja, reszta rży.

Stosunki cielesne mają jeden cel: obniżenie napięcia seksualnego. Czasem pojawia się krótkotrwała fascynacja obiektem  genitalnej skłonności, wadliwie rozpoznana jako miłość. Polski pisarz, prozaik Jerzy Pilch jest autorem frazy o sercu, które mylnie skacze.