Międzynarodowy Dzień Osób Starszych (01.10. 2015), Europejski Dzień Osób Starszych (20.10. 2015), Światowy Dzień seniora (14.11. 2015))… ustanowione z inicjatywy gremiów Unii Europejskiej mają na celu społeczne postrzeganie osób starszych dla zapewnienia im godnego życia.

W łonie polskiego Sejmu utworzono Parlament Obywatelski Seniorów. Regionalne Ośrodki Polityki Społecznej, Rady Seniorów przy prezydentach miast zajmują się polityką interesu osób starszych.

Słusznie.

Dziś na kuli ziemskiej żyje 600 milionów osób w wieku powyżej 60 lat. Liczebność tej grupy powoli, nieustannie rośnie, a demografowie prognozują, że w 2050 roku liczebność takich jak Ty i ja dzisiaj osiągnie dwa miliardy.

W przyszłości osoby starsze będą później niż teraz zyskiwały prawa emerytalne, będą zatrudniane jako doradcy i nauczyciele zawodów, twórcy w przeróżnych dziedzinach, jako osoby towarzyszące seniorom z grupy 80 plus.
Myślę, że do takich wyzwań trzeba przygotowywać się od dziś: zachęcać seniorów do wielorakiej aktywności.

Co u nas?

Chorzowska Akademia Seniora od października 2015 r. zyskała nową lokalizację – zabytkowy obiekt przy ulicy H. Dąbrowskiego7. Od 12 go października zaczęły się tu zajęcia dla osób mieszkających w centrum miasta, a dla seniorów z dalsza – w Dzielnicowych Akademiach Seniora.
Nawięcej jest zajęć z dziedziny edukacji: wykłady, ćwiczenia, warsztaty, kursy języków obcych – to dla umysłu. Dla ciała – różne rodzaje gimnastyki, nawet aerobik w wodzie, tańce…
Będą wycieczki, spotkania.

Można też zgłosić się do grupy wolontariuszy, którzy idą z wizytą do szpitalnych pacjentów: rozmowy, wspólna lektura, gry planszowe… Dobry pomysł. Są tacy których nikt nie odwiedza. Może z osamotnienia, może z niedbalstwa. W połowie tegorocznego, skwarnego lipca odszedł znienacka przyjaciel….

W moim otoczeniu mieszka osiem wdów. Znasz je. Jednoosobowo gospodarzą, latem godzinami okupują sródosiedlową ławkę. Toczą rozmowy wokół codziennych spraw. O braku zdrowia, o drożyźnie, o dzisiejszej młodzieży, o programach telewizyjnych. O psich kupach….
Krytycznie, z podaniem miejsca, czasu wydarzenia i osób – sprawców mniejszych i większych lokalnych uciążliwości.

Takie coś nie może być”. Słusznie.

Świat, który nas otacza jest piękny, przyjazny, pod warunkiem, że zachowamy namysł, rozwagę i czujność. Warto mieć w pamięci różne próby oszukiwania seniorów: różni złoczyńcy przez telefon próbują wyłudzić pienądze, niby na potrzeby kogoś z naszej rodziny.

Nęka nas poczucie osamotnienia, przygnębia poczucie niskiej wartości, niewielkiej siły sprawczej.

Eeee, odrzucamy, wywalamy przygnębienie do kontenera na odpady zmieszane i do roboty!
Wybieramy z otoczenia dwie osoby i w trójkę zaczynamy pracę nad poprawianiem rzeczywistości.

Spotkania przy kawie. Na początek powstaje lista spraw, które w opinii seniorów są trudne do społecznej akceptacji.
Przykład: między budynkami mieszkalnymi wytyczono wąski pas gruntu z przeznaczeniem na miejsca parkingowe. Samochodów przybywa. Kilka stanowisk zajmują zniszczone, nieużywane pojazdy. Piszemy pismo do Zarządu Wspólnot Mieszkaniowych, do Urzędu Miejskiego do Wydziału Służb Komunalnych i Ochrony Środowiska i do Straży Miejskiej.

Otrzymujemy odpowiedź, która nie jest po naszej myśli. Mamy pomysł na pismo z podpisami właścicieli mieszkań… Mamy pomysł na spotkanie z Komendantem Straży Miejskiej. Pójdziemy w trójkę…

Inna sprawa: gimnazjalne boisko popołudniami gromadzi amatorów gier zespołowych. Bardzo dobrze. Wśród żywiołowej zabawy gęsto od wulgaryzmów. Prosimy Straż Miejską o interwencję.

I co?

Przyjechali, rozmawiali. Spokojnie. Po przyjacielsku.
Na boisku głośno, (tak będzie, aż po pierwsze chłody). Gra „w nogę”, „kosza”, „siatkę” bez brzydkich słów.
Mamy sposób na psie kupy. Sprzątamy własne kupstwa, a właścicielom napotkanych psiątek wręczamy woreczki, koniecznie z uśmiechem.

Ostatnio zaadoptowałam pięcioletnią suczkę. Ma na imię Martusia. Całe psie życie mieszkała w boksie Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. Przeszła sterylizację, szczepienie przeciw wściekliźnie, odrobaczenie i ma czystą sierść. Sprawnie zakłada szelki, chciałaby spacery odbywać biegiem, niestety nie mam tyle siły…
Martusia jest zdrowa, dynamiczna, przyjacielska, chętnie zawiera znajomości z osobami, garnie się do dzieci,  lecz na osiedlową, psią społeczność warczy.

Ile pracy włożyli pracownicy schroniska, a w szczególności wolontariusze, by ustrzec psią istotkę od sierocej traumy!

Podziwiam. Dziękuję.

Meteorolodzy prognozują, że tegoroczna zima będzie długa, bardzo mroźna, wyjątkowo śnieżna. Myślę, że w niejednym chorzowskim domu znajdzie się miejsce i pożywienie za psie, przyjacielskie serce.

Wanda Sułkowska – Kwapisz

Napisz do autorki: wandaskw@gmail.com