Wpis niewpis, list chyba, na który nie odpowie. Podobno w Polsce trwa i trwa festiwal listów, na które adresat nie odpowiedział, nie odpowiada. Należy użyć czasownika „odpowiadać” w czasie przeszłym dokonanym i teraźniejszym, kierując do losu nagabywanie o wiadomość, o zdarzeniu w czasie przeszłym, dokonanym. Odpowiedział – dowód na to, że jest.

Jest. W zdrowiu, w otoczeniu przyjaciół, w obfitości pożywienia, w dostatku czystego  przyodziewku. Zwinięta w czarny kłębek, milcząca Betrice  zajęła miejsce na kanapie, popatruje na Irka, a Irek trwa nad klawiaturą wśród zajęcia.

Dlaczego ludzie nie odpowiadają na listy?

Przyczyna główna, bo mają nadawcę listu w dupie.

 Czy tak jest?

Zrobiłam sondę, pytałam o zjawisko i nie dostałam rzetelnych odpowiedzi. Klucząca gawiedź.

Polak nie odpowiada na listy, bo myśli, że nie potrafi. Posługuje się językiem potocznym w mowie, w piśmie  -  nie podejmuje wysiłku.

Próbuję zorganizować zajęcia z polszczyzny. Zatrudnimy polonistę  -  emeryta z dydaktycznym, wieloletnim doświadczeniem. Na pierwsze spotkanie  przyjdzie sporo osób. Na kolejne mniej i mniej. Dlaczego?

Bo trzeba włożyć wysiłek, napisać opowiadanie, wykonać ćwiczenie z interpunkcji, znaleźć jakiś  wiersz i  wygłosić.

„Co ja tam będę…” odwieczna fraza w ustach Polaka. Piwo  i telewizor w atmosferze własnego, brudnawego podkoszulka.

 Teraz będzie inaczej. Teraz znajdziemy motywację. W Ch. ukaże się czasopismo  inne niż … Potrzebne są osoby, które chciałyby zobaczyć swoje nazwisko w druku, pod
tekstem…