Wanda

Piszę co myślę

Wpisy z tagiem: odpowiedzialność

Ilekroć tematem filmowym  jest  relacja seksualna, to w obrazie widzimy sceny w których bohaterowie, w sytuacji cielesnej bliskości, odziani szczątkowo, uprawiają gimnastyczne zapasy. Rzecz się ma z wzajemnym naruszaniem sfer genitalnych, dominują mniej lub bardziej brutalne pchnięcia. W warstwie dźwiękowej słychać oddech, chrząknięcia, czasem krótki imperatyw typu: wyżej, niżej, przyspiesz, zwolnij.

Aktywność jest z rodzaju elementarnych i służy obniżaniu napięć między osobami, jest przydatna w procesie zachowania gatunku.

Dlaczego w opisie takich zachowań występuje słowo „miłość”?
Dlaczego, oglądając opisaną sytuację, na pytanie: co ten pan robi, przytaczana jest odpowiedź: „on ją kocha”?

Reżyser młodego pokolenia Tomasz Wasilewski – twórca filmów „Płynące wieżowce” i „Zjednoczone stany miłości” w wywiadach chwali się, że od zawsze fascynuje go świat kobiet, bada ich zachowania społeczne. Twierdzi,  że je dobrze zna i rozumie.
W filmach pokazuje ubogi  świat, sprowadzony do warstwy fizycznej, okrojony do  przyrodniczych nakazów czystej natury.

Pytam Tomasza: gdzie namysł, odpowiedzialność, gdzie pytanie:” co dalej?”
Brakuje mi opowieści pogłębionej, obrazu o nim i o niej na poziomie rozumu. Brakuje mi rozmowy między bohaterami obrazu.

Filmowa  bohaterka w scenie na dachu deklaruje:
– Kocham cię i zrobię dla ciebie wszystko.
– To skacz – odpowiada adonis chytrze kreowany przez Andrzeja Chyrę.

W filmie Wojciecha Smarzowskiego na podstawie powieści Jerzego Pilcha „Pod mocnym aniołem” bohaterka czyta genialnemu prozaikowi swój wiersz. Pyta o ocenę…
Następna scena – obraz bez słów, jak wyżej…

Dlaczego w obrazie filmowym regułą jest spłycanie, strywializowanie, uproszczanie tematu babskochłopskiego do scen uprawiania seksu? Proste – bo tak jest w rzeczywistości.
Scen o przeżyciach płciowych nie poprzedza rozmowa, gdzie tu miejsce na namysł, miejsce na pytanie o bezpieczeństwo zachowań?
Często jest tak, że pojawia się produkt zapłodnienia.
Konsekwencje fizjologiczne i społeczne nie rozłożą się równomiernie. Więcej zapłaci baba.

Facet myśli o seksie, ponieważ dokucza mu nieznośne napięcie, szuka okoliczności dla złagodzenia stanu. Baba liczy na love story.

Odmienne stany, oczekiwania, oceny, a w spełnianiu potrzeb dominuje skrajny egoizm.

Ostatnio pewna polska piosenkarka młodszego pokolenia wyznała w mediach, że onegdaj dokonała aborcji.”Dokonała”? Czytam dalej i okazuje się, że nie dokonała, lecz „dopuściła się”. Dokonujemy czynów nadzwyczajnych, odkrywczych, pożytecznych, bohaterskich…Nie „dokonała aborcji”, ale poddała się aborcji.

Jej rzecz. Po co to ogłosiła? Czy coś zyskała wizerunkowo?
Myślę, że nie.

Dlaczego kobiety pakują się w kłopotliwe ciąże? Przyczyną główną  jest niechlujstwo seksualne. Skrajna bezmyślność. Jakoś to będzie. Bywają też ciąże strategiczne. Na przykład: celebrytka zachodzi w ciążę z synem pochodzącym z znanego, góralskiego rodu. Słyszała, że tacy gdy sprawią babie ciążę, jako „honorni” żenią się nie zwlekając. Sprawca tej ciąży „niehonorny” jakiś, oporny matrymonialnie…

Słowacka biolog, pracowniczka kliniki ginekologicznej, na postawie licznych wywiadów z młodymi i bardzo młodymi ciężarnymi pacjentkami, u których wykonano zabieg aborcji, dowodzi  braku rzetelnego, szkolnego  wyedukowania o płciowości człowieka.

Uważam, że warto zacząć  już na poziomie przedszkolnym.W krajach o wysokim kapitale społecznym na początku edukują w tej materii rodzice. Kto w Polsce edukuje rodziców? Nikt. W Polsce rzecz owa „leży i kwiczy”. A szkoła? Nauczyciele przedmiotów: wychowanie do życia w rodzinie, etyka, biologia  haniebnie „odwalają” robotę. Edukacja seksualna musi być oparta na elementarnej wiedzy o  podmiotowości człowieka. Osoba jako byt niezależny, wolny. Poskramiam moje ego, czyniąc miejsce dla osób. Ty jesteś najważniejszy we wszystkich moich relacjach. Pierwszą powinnością myślącej osoby jest chronić wszelki byt psychofizyczny. Chronię osoby wokół i siebie też, to jest obowiązek i prawo kardynalne.

Smarkateria  dorasta, traktując się wzajem jak przedmioty. Jeden z drugim wpatrzony w ekran elektronicznego gadżetu, nie widzi  obok rówieśnika. Kontakt słowny jest zredukowany do bąknięć, czasem krótka, zabawna relacja, reszta rży.

Stosunki cielesne mają jeden cel: obniżenie napięcia seksualnego. Czasem pojawia się krótkotrwała fascynacja obiektem  genitalnej skłonności, wadliwie rozpoznana jako miłość. Polski pisarz, prozaik Jerzy Pilch jest autorem frazy o sercu, które mylnie skacze.