Wanda

Piszę co myślę

Wpisy z tagiem: recykling

Styczeń w Polsce jest czasem, między innymi, wdrażania wcześniej zapowiadanych podwyżek opłat.

Teraz – kolejna zapowiedź wzrostu opłat  – ta dotyczy wywózu domowych odpadów.

 Za wywóz odpadów niesegregowanych będziemy płacić  dwadzieścia złotych miesięcznie  – od osoby.

Od kiedy? Dowiesz się niebawem…

Od sierpnia 2013 roku pod naszym blokiem  stoją estetyczne, dzwonowe w kształcie,  cztery pojemniki. Wiadomo co i  do którego pojemnika wyrzucamy…

A my? A my „ciepiemy” nasze wory do kontenerów na  odpady zmieszane.

„Ciepie” pan inżynier, technik budowlany, nauczycielka (jedentrzy), urzędniczka pocztowa…

O likwidacji szkół gimnazjalnych słyszał każdy. Nie słyszałam pochwały pomysłu. Wszyscy wokół są przeciw i prezentują racjonalne argumenty.

Ostatnio rząd  w programie 500 plus zapowiada zmiany: pomocą finansową będą objęte dzieci pochodzące z małżeństw. Nie wiem, czy wystarczy ślub cywilny, czy musi być też ołtarzowo/cyckowy.

Myślę, że to nie jest głupi pomysł. Zgadnij dlaczego?

W moim mieście ogłoszono konkurs na pomysły, które pomogą zwiększyć ilość pozyskiwanych odpadów przydatnych w procesie recyklingu.

Moje miasto zaludnia sto tysięcy luda, a w tym 26 tysięcy przekroczyło sześćdziesiąty rok  istnienia. Rocznie w H mieszkańcy pozbywają się 30 tysięcy ton wszelkiego śmiecia, z czego 80% wywalają jako odpady komunalne czyli zmieszane.

Trzeba nauczyć się nasze domowe odpady segregować i składować w pojemnikach do selektywnej zbiórki.

W styczniu w skrzynkach pocztowych znajdziemy kalendarze wydane przez firmę PTS ALBĘ, która  zajmuje się  gospodarką naszymi odpadami. W atrakcyjnej formie graficznej wszystko o odpadach: co, gdzie, kiedy i jak.

 Mieszkańcy H. chętnie podróżują. Za zachodnią granicą mają krewnych, przyjaciół. Łączy nas teraz UE, podróże są łatwe, przyjemne i poznawczo pouczające.

 Po powrocie, między łykami  kawy z kondensowanym mlekiem, pytam o zachodnie, śmieciowe obyczaje, rozwiązania.

Słyszę :

- Oni  od dawna  segregują. To czysty naród, tam jest pięknie. Kolorowe domy, zieleń bardziej zielona, lasy lesiste bez wyłysień.Tam widać dbałość…

Mamy za sobą  – Marta i ja  – trudny hałas sylwestrowej nocy. Wczesny ranek – szelki na grzbiecik, biegiem – drzwi, winda, drzwi. Okoliczne trawniki usłane wielokolorowym śmieciem, pozostałością po noworocznych fajerwerkach. Na śródosiedlowym parkingu opakowanie po napoju, obok kałuża wymiocin. Kontenery na odpady zmieszane prawie pełne. Kto taką bzdurą  jak jakieś segregowanie zajmuje się  w sylwestrowo/noworoczny czas. Na chodniku rozniesiona na butowych podeszwach psia kupa. Na krzaku uśpionej forsycji ktoś zawiesił spory, foliowy worek. Nie ktoś, to wiatr.

Dwa dni temu spadł śnieg. Dziś w nocy padał obficie. Nic nie słyszałam. Spałam przywalona łapą Marty. O świcie, jak zwykle szelki na marciny grzbiet – drzwi-winda-drzwi i dopadamy trawniczek. Śnieg po kostki, Marta miejscami  zapada się po brzuszek. Węszy, próbuje dotrzeć  do trawnikowych informacji, a tu nowa rzeczywistość, dookoła biało, czysto.

ALBA to nazwa przedsiębiorstwa, które w H. zajmuje się pozyskiwaniem i zagospodarowaniem odpadów.

Wczoraj dowiedziałam się, że w naszym brudnym mieście mieszkańcy rocznie produkują 30 000 ton odpadów. Większość – 80 % wyrzucają jako odpady zmieszane. Segregują niewiele,  a od 2013 r0ku mają możliwość wyrzucać je  do łatwo dostępnych, wyraźnie oznaczonych  pojemników.

Selektywnie zebrany odpad jest cennym surowcem w procesie recyklingu. Powstają nowe, wartościowe przedmioty codziennego użytku.

Polak nie segreguje, wywala całość, lub segreguje, ale niechlujnie tak, że odpad wprawdzie wrzucony do pojemnika selektywnej zbiórki nie może byś w recyklingu w pełni wykorzystany. Odpady komunalne/zmieszane nie są wartościowym surowcem.

Tu ludzie uważają, że edukacja nie jest im potrzebna. Żadna edukacja.

 - Ja, ja, godom ci….

 - Jo tyż to wim. Nie segreguja, gupota to jest…

Śnieg stopniał. Obnażyła się nadbutwiała, zaśmiecona trawa. Marta węszy, szuka informacji  wprost z ceweczki  przystojniaka z trzeciego piętra. Oprócz  Maksia mieszkają tam trzej kulturalni: dzieńdobrymiłegodniatakietam. Jeżeli wychodzą z  Maksiem – żadnych powitań, odwrócone tyłem, szerokie, macho plecy. Dlaczego tak?

Oni nie sprzątają maksiowych kup.

Młoda, wykształcona pracuje w instytucji, która w nazwie ma kulturę. Dostatnio odziana, w domu dwa auta, matka milczącej, eterycznej dziewczynki. W drodze na parking wrzuca do zmieszanych  pokaźny wór różności.

Pojemniki do segregowanych stoją  nieopodal…

Jeżeli nie weźmiemy się do segregowania naszych domowych odpadów, Polska zostanie uznana za kraj w którym nie chroni się naturalnego środowiska. Ochrona przyrody jest jedną z kardynalnych zasad UE.